Poradnik · CV

Jak dopasować CV do ogłoszenia — i przejść przez ATS

Zanim CV przeczyta człowiek, często czyta je oprogramowanie. Zrozumienie, czego ono szuka — i czego nie potrafi odczytać — zmienia sposób, w jaki piszesz.

Ostatnia aktualizacja: 10 lipca 20265 min czytania
Krótka odpowiedź

Dopasuj jedno CV do jednego ogłoszenia i używaj jego słownictwa. ATS (Applicant Tracking System) przechowuje i przeszukuje aplikacje; rekruter filtruje je po słowach z własnego ogłoszenia. Jeśli opisujesz tę samą kompetencję innymi słowami, możesz zostać odfiltrowany, zanim ktokolwiek Cię przeczyta.

W praktyce: użyj nazwy stanowiska i terminów z ogłoszenia tam, gdzie faktycznie pasują, zachowaj prosty układ (jedna kolumna, standardowe nagłówki, żadnego tekstu ukrytego w grafice) i usuń doświadczenie, którego rola nie wymaga. Nigdy nie wymyślaj doświadczenia, którego nie masz.

Czym naprawdę jest ATS

Applicant Tracking System to baza danych, do której trafiają aplikacje. Rozbija CV na pola — imię i nazwisko, stanowiska, daty, umiejętności — i pozwala rekruterowi przeszukiwać oraz filtrować wszystkich kandydatów.

Warto być tu precyzyjnym, bo w internecie krąży wiele strasznych twierdzeń o ATS-ach automatycznie odrzucających większość CV. ATS to narzędzie do archiwizacji i wyszukiwania, rzadko automat do odrzucania. Realne ryzyko nie polega na tym, że robot Cię skasuje — tylko na tym, że rekruter wyszuka słowa z własnego ogłoszenia, a Twoje CV ich nie zawiera, więc nigdy nie pojawisz się w wynikach.

Dlaczego ogólne CV nie działa

Jedno CV wysłane na dwadzieścia ofert jest napisane Twoimi słowami. Rekruter szuka swoich. Jeśli w ogłoszeniu jest „zarządzanie interesariuszami", a w Twoim CV „współpracowałem z wieloma działami", człowiek zobaczyłby dopasowanie od razu — wyszukiwarka nie.

Dlatego sama ilość rzadko wystarcza. Dwadzieścia niedopasowanych aplikacji daje zwykle mniej rozmów niż pięć starannie dopasowanych.

Jak dopasować bez koloryzowania

Czytaj ogłoszenie jak listę kontrolną

Wypisz nazwę stanowiska, wymagania obowiązkowe i powtarzające się słowa. To one będą wyszukiwane.

Używaj ich słów — tam, gdzie to prawda

Masz daną kompetencję? Nazwij ją tak, jak oni ją nazywają. Nie masz jej? Zostaw to. Słowo klucz, którego nie obronisz na rozmowie, kosztuje więcej, niż daje.

Zmień kolejność — nie wyolbrzymiaj

Przesuń istotne doświadczenie wyżej i poświęć mu więcej miejsca. Skróć to, czego rola nie wymaga. Ta sama prawda, inne rozłożenie akcentów.

Zadbaj o czytelny format

Jedna kolumna, standardowe nagłówki („Doświadczenie", „Wykształcenie", „Umiejętności"), prawdziwy tekst zamiast tekstu w grafice i zwykły format pliku. To rozbudowane, wielokolumnowe projekty psują się najczęściej.

Zbadaj firmę, a potem napisz list

CV sprawia, że Cię znajdą; list motywacyjny i rozmowa sprawiają, że Cię zatrudnią. Dwa konkretne zdania o firmie znaczą więcej niż dwa akapity o sobie.

Uczciwy haczyk

Dopasowywanie działa. Jest też powolne — uważne przeczytanie ogłoszenia, research firmy, przepisanie CV i listu pod każdą rolę zajmuje godziny. To prawdziwy powód, dla którego większość wysyła wersję ogólną.

Hi Hiro powstało dokładnie po to: bada firmę stojącą za ogłoszeniem, a następnie pisze CV, list motywacyjny i przygotowanie do rozmowy dopasowane do tej konkretnej roli — na podstawie Twojego prawdziwego doświadczenia, nigdy zmyślonego.

Dopasowane do oferty. Nie do nikogo.

Hi Hiro bada firmę stojącą za ogłoszeniem i pisze Twoje CV, list motywacyjny oraz przygotowanie do rozmowy.

Zobacz demo