Czym naprawdę jest ATS
Applicant Tracking System to baza danych, do której trafiają aplikacje. Rozbija CV na pola — imię i nazwisko, stanowiska, daty, umiejętności — i pozwala rekruterowi przeszukiwać oraz filtrować wszystkich kandydatów.
Warto być tu precyzyjnym, bo w internecie krąży wiele strasznych twierdzeń o ATS-ach automatycznie odrzucających większość CV. ATS to narzędzie do archiwizacji i wyszukiwania, rzadko automat do odrzucania. Realne ryzyko nie polega na tym, że robot Cię skasuje — tylko na tym, że rekruter wyszuka słowa z własnego ogłoszenia, a Twoje CV ich nie zawiera, więc nigdy nie pojawisz się w wynikach.
Dlaczego ogólne CV nie działa
Jedno CV wysłane na dwadzieścia ofert jest napisane Twoimi słowami. Rekruter szuka swoich. Jeśli w ogłoszeniu jest „zarządzanie interesariuszami", a w Twoim CV „współpracowałem z wieloma działami", człowiek zobaczyłby dopasowanie od razu — wyszukiwarka nie.
Dlatego sama ilość rzadko wystarcza. Dwadzieścia niedopasowanych aplikacji daje zwykle mniej rozmów niż pięć starannie dopasowanych.
Jak dopasować bez koloryzowania
Czytaj ogłoszenie jak listę kontrolną
Wypisz nazwę stanowiska, wymagania obowiązkowe i powtarzające się słowa. To one będą wyszukiwane.
Używaj ich słów — tam, gdzie to prawda
Masz daną kompetencję? Nazwij ją tak, jak oni ją nazywają. Nie masz jej? Zostaw to. Słowo klucz, którego nie obronisz na rozmowie, kosztuje więcej, niż daje.
Zmień kolejność — nie wyolbrzymiaj
Przesuń istotne doświadczenie wyżej i poświęć mu więcej miejsca. Skróć to, czego rola nie wymaga. Ta sama prawda, inne rozłożenie akcentów.
Zadbaj o czytelny format
Jedna kolumna, standardowe nagłówki („Doświadczenie", „Wykształcenie", „Umiejętności"), prawdziwy tekst zamiast tekstu w grafice i zwykły format pliku. To rozbudowane, wielokolumnowe projekty psują się najczęściej.
Zbadaj firmę, a potem napisz list
CV sprawia, że Cię znajdą; list motywacyjny i rozmowa sprawiają, że Cię zatrudnią. Dwa konkretne zdania o firmie znaczą więcej niż dwa akapity o sobie.
Uczciwy haczyk
Dopasowywanie działa. Jest też powolne — uważne przeczytanie ogłoszenia, research firmy, przepisanie CV i listu pod każdą rolę zajmuje godziny. To prawdziwy powód, dla którego większość wysyła wersję ogólną.
Hi Hiro powstało dokładnie po to: bada firmę stojącą za ogłoszeniem, a następnie pisze CV, list motywacyjny i przygotowanie do rozmowy dopasowane do tej konkretnej roli — na podstawie Twojego prawdziwego doświadczenia, nigdy zmyślonego.